środa, 17 października 2012

Odżywka do rzęs Lashfood, efekty (zdjęcia PRZED i PO)

Cześć, Dziewczyny.

Kilka miesięcy temu stosowałam odżywkę do rzęs Revitalash, która podbiła już serca milionów kobiet, w tym bezapelacyjnie moje. Zresztą wpis dotyczący jej efektów na moich rzęsach bije rekordy oglądalności i to właśnie do niego dziennie zaglądają tysiące osób trafiających na mojego bloga, co bardzo mnie cieszy. ;)
Po zakończonej kuracji odżywką do rzęs Revitalash, odczekałam kilka tygodni, by moje rzęsy się wymieniły, wracając do swojego pierwotnego, dosyć marnego stanu. Wówczas, kiedy byłam już pewna, że nie są już tak długie, jak były podczas kuracji Revitalashem, rozpoczęłam testy odżywki do rzęs Lashfood, Nano-Peptide, którą otrzymałam od samej marki Lashfood do testów, za co bardzo dziękuję.



Obietnice producenta:
" Nowa, rewolucyjna odżywka do naturalnych rzęs oparta na innowacyjnej Nano-Peptydowej technologii, która podbija światowy rynek. Technologia Nano-Peptydowa w parze z systemem odżywczym LASHFOOD® dostarcza zbilansowany "pokarm" rzęsom z najsilniejszych składników natury.
Wzmocniona formuła wykazała, że słabe i łamliwe rzęsy stają się znacznie zdrowsze, dłuższe i silniejsze. Preparat ten jest uznany przez najlepszych lekarzy z USA - nie powoduje skutków ubocznych, pieczenia lub podrażnienia skóry. Już teraz możesz się cieszyć szybkimi rezultatami w 3-6 tygodni!
"

GDZIE KUPIĆ?
www.lashfood.pl/nano-peptide.html

Jakie są moje wrażenia? Spójrzcie same na efekty, a potem zapraszam do recenzji.

Mam nadzieję, że efekty są dość dobrze widoczne? Co z kolei ja sama o niej myślę?

PLUSY:
- wygodny sposób aplikacji - aplikujecie ją tak, jakbyście używały eyelinera, czyli wzdłuż linii rzęs.
- poręczna
- estetyczna
- bezpieczna
- nie podrażnia oczu, a jak już pewnie wiecie, moje oczy są bardzo bardzo baaardzo wrażliwe.
- bardzo wydajna - dwie próbki, które otrzymałam starczą na więcej, niż pół roku. Póki co po ponad 3 mcach zużyłam dopiero jedną.
- nie była testowana na zwierzętach
- nie zawiera glutenu i parabenów
- praktycznie bezzapachowa
- delikatnie wspomaga porost rzęs

MINUSY:
- rzęsy zamiast masowo narastać po prostu zaczęły mi wypadać. Oczywiście nie był to tak nagły ubytek, że zostałam bez rzęs, nie. Ale zauważyłam, że jest ich po tych 3 mcach mniej, co zresztą widać po zdjęciu z wytuszowanymi rzęsami PO kuracji...
- dosyć nieestetyczne, kiepskie opakowanie.
- koszmarnie długi czas oczekiwania na jakiekolwiek efekty - powyższy stan PO, to stan po 3miesięcznym stosowaniu odżywki. Dopiero po prawie 2óch miesiącach coś zaczęło się dziać. Producent z kolei obiecywał, że znacząca poprawa będzie widoczna już po (uwaga!) 3-6 tygodniach! Absolutnie się z tym nie zgodzę...
- cena - 330 zł, kosztuje dokładnie tyle, ile Revitalash, a jak nie trudno dostrzec po TYM wpisie, pojedynek wygrywa ten drugi...

OCENA:
3/6

Podsumowując - szału nie ma. Nie wiem, może taki jest jej cel, by działać powoli, a lepiej? Może rzęsy same w sobie są w lepszej kondycji, ale 'od środka'? Póki co po 3 mcach absolutnie nie jestem do niej przekonana i przyznam się bez bicia, że niechętnie po nią sięgam. Starałam się wciąż wierzyć, że przyniesie efekty, że pewnego dnia obudzę się, spojrzę w lustro i doznam szoku, bo nagle coś zacznie się dziać, ale niestety... Nic takiego nie ma miejsca. Rzęsy może i odrobinę urosły, ale w znacznej większości po prostu się przerzedziły i obecnie prawie każdy tusz wygląda tak koszmarnie, jak powyżej po prawej... Przykro mi, bo po sukcesie poprzedniej odżywki miałam ogromną nadzieję, że i ta mnie zaskoczy, zważywszy na to, że na wizażu ma same pozytywne opinie. Pewnie gdybym nie miała nigdy styczności z Revitalashem, byłabym zadowolona. Ale miałam i niestety ten pojedynek Lashfood przegrał :(

Używałyście Lashfood? Jak Wasze wrażenia? Może u Was z kolei ta odżywka zdała egzamin celująco? I co sądzicie o powyższych zmianach na moich rzęsach? Zainwestowałybyście w tę odżywkę, czy też nie jesteście do niej przekonane? Czekam na Wasze opinie, buziaki ! :*

74 komentarze:

  1. No skoro zaczeły Ci wypadać , to nie fajnie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co racja, to racja ;) na szczęście mam jeszcze w zapasie revitalash :)

      Usuń
  2. ja tez w koncu musze zrecenzować ten produkt, ale również nie mam najlepszej opinii...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, tak się zastanawiałam, czy już go zrecenzowałaś, bo pamiętałam, że też go dostałaś. No widzisz, więc nie jestem jedyna, to dobrze ;)

      Usuń
  3. Jakoś nie jestem przekonana do tego typu produktów...
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja po revitalashu jestem, więc teraz jest tym większe moje rozczarowanie :>

      Usuń
  4. cena skutecznie odstraszająca ;> ale jakiś efekt tam jest, jednak szału nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja używałam l'biotica i nie kosztuje nie wiadomo ile i po około 2 tygodniach naprawdę zauważyłam że mam nieco więcej rzęs i stały się dłuższe, na razie przestałam stosować bo mi je 'powykręcało', źle się układały przy malowaniu, nie wiem czy to wina tego kremu, zrobię podejście drugi raz i wtedy zobaczę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. L'bioticę skreśliłam, bo po dłuższym czasie w stosowaniu robi podobno jeszcze więcej krzywd i rzęsy wypadają masowo. Kiedyś też mnie kusiła...

      Usuń
    2. L'biotica jest beznadziejna. W ogóle się nie wchłaniała, maziała mi po okularach. Piekły mnie oczy. Wywaliłam do kosza.

      Usuń
  6. Revitalash używałam, używam i dla mnie bezkonkurencyjny

    OdpowiedzUsuń
  7. uj nie fajny produk, revitalash zdecydowanie lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że efekty nie są tak bardzo imponujące, a odżywka swoje kosztuje... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. I lashfood nie slyszalam w przeciwienstwie do revitalash. Jezeli cena taka sama to gdybym miala siegnac po odzywke na pewno wybralabym te druga. Tylko czemu one sa tak drogie... Ale bardzo rzeczowa recenzja;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stety, niestety tak. Ten pojedynek z ogromną przewagą wygrywa Revitalash i ręczę za jego działania, ja byłam i jestem zachwycona. Na szczęście porobiłam jej zapasy i najbliższy rok powinnam mieć piękne rzęsiory <3 A że ceny tak wysokie, identyczne a produkty zupełnie odmienne - widać nie wszystko, co drogie, idzie w parze z jakością ;)
      Dziękuję :)

      Usuń
  10. Na jakiej uczelni jeśli mogę wiedzieć? ;) Jak w ogóle Ci się podoba? ;d
    U nas wbrew opinii o kosmetologii w ogóle jest ciężko ;p a na najprzyjemniejsze ćwiczenia jeszcze czekam ;p
    Ta firma Maxlash jeździ po szkołach, mają siedzibę w Poznaniu ogólnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Pomorski Uniwersytet w Szczecinie ;) Część dziewczyn jest super, ale z nauką jest ciężko ;) Wejściówki co chemię i kosmetologię pielęgnacyjną ;p a z zajęć praktycznych to na razie tylko mieliśmy wstęp, na następnym demakijaż i maseczki ;D czyli przyjemne rzeczy ;)

      Usuń
    3. *Pomorski Uniwersytet Medyczny ;p gapa ze mnie

      Usuń
    4. ja się maseczek boję :D i henny :D

      Usuń
    5. Maseczki fajne ;d ale gorzej właśnie z henną i regulacją brwi ;o strzeżcie się osoby z mojej grupy ;d

      Usuń
  11. ja jakoś nie wierzę w tego typu produkty

    OdpowiedzUsuń
  12. moim zdaniem jest róznica,rzęsy wydają się dłuższe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Delikatna różnica jest, z tym że po prawie 2 miesiącach... poza tym sporo się przerzedziły :(
      zajrzyj tutaj: http://kosmetasia.blogspot.com/2012/07/poroczna-kuracja-odzywka-revitalash.html
      a potem z powrotem na ten wpis i zobaczysz różnicę, kochana :)

      Usuń
  13. hmmm w takim razie ja jednak kupię revitalash :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Odżywka, która powoduje wypadanie?
    Jak dla mnie badziew :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lajf is brutal, jak to mówią :D

      Usuń
    2. Mi połowa wypadła po tym czymś firmy L'Biotica :/ i co najgorsze nie odrastały wcale - dopiero jak zastosowałam inną odżywkę to wróciły do jako takiego stanu.

      Usuń
    3. Właśnie, dużo o tym czytałam ;)

      Usuń
  15. Nigdy nie myslałam o zakupie odżywki do rzęs, ale chyba czas najwyzszy to zmienic. Efekty sa widoczne, ale zeby był "szał" to bym nie powiedziała ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja mam odżywkę z Eveline (Biedronkowa). Kupiłam i żałuję, że tylko jedną. Wydłuża moje rzęsy, sprawia że wyglądają bardzo fajnie po pomalowaniu. Ciężko mi powiedzieć póki co na temat zagęszczania czy wzmacniania bo mam całkiem mocne rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to pozazdrościć :) Miejmy też nadzieję, że nie narobi większych szkód przy dłuższym stosowaniu :)

      Usuń
  17. Mi zaczęły wypadać po Revitalash :/ i też się nie zgodzę, że efekty widać jak obiecują po miesiącu, bo to bzdura. Jednak po dłuższym stosowaniu faktycznie jest różnica i to na plus. Muszę porobić fotki swoim rzęsom i przygotować recenzję ;)Choć na początku też byłam przerażona, bo tak mi się przerzedziły rzęsy, że nawet nie było co malować, bo tusz tylko podkreślał tą masakrę zwaną rzęsami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tutaj ja się z Tobą nie zgodzę. Ja po Revitalashu tak naprawdę efekty widziałam po 2,5 - 3 tygodniach. Wydawało mi się z początku, że może przesadzam i że może sama na siłę chcę zobaczyć, że te rzęsy mi urosły, ale taka była prawda, naprawdę rosły :) Może akurat natrafiłaś na czas wymiany rzęs i to nie miało nic wspólnego z Revitalashem? Daj mu szansę :)

      Usuń
  18. Faktycznie w porównaniu do R. to L. wypada słabo...

    OdpowiedzUsuń
  19. uuuu, faktycznie kiepścizna.. poza tym myślałam, że on jest tańszy od R.. za taką cenę przy takich efektach, to można go bubelem nazwać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak, Mysiu-Pysiu :( buuu, smutno mi!

      Usuń
  20. nie widzę żadnych efektów a z tym wypadaniem rzęs to już całkowita porażka

    OdpowiedzUsuń
  21. Stosuję teraz tylko serum-olejek, już mam dość tych nie działających odżywek :(

    OdpowiedzUsuń
  22. rzęsy na zdjęciach "po" wydają się przerzedzone, szczególnie po prawej.
    Ja kupiłam odżywkę z eveline do rzęs, ale zapominam o niej =(

    OdpowiedzUsuń
  23. Rzeczywiście efekt raczej słaby

    OdpowiedzUsuń
  24. jak dla mnie efekt kiepski jak na taką drogą odżywkę :/

    OdpowiedzUsuń
  25. tyle pieniędzy, a ja na tym zdjęciu praktycznie różnicy nie widzę. chyba nigdy bym nie zaryzykowała... no chyba, że bym np. dużo zarabiała, bardzo dużo:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ;P dlatego cieszę się, że mogłam ją przetestować, bo od dawna za mną chodziła i całe życie bym sobie pluła w brodę, że nie spróbowałam, lub że kupiłam i tak mnie to zawiodło ;>

      Usuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  27. Szczerze mówiąc wolałabym trochę dołożyć i kupić Revitalash :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja jestem fanką Revitalash :) widać, że Ci trochę rzęsy przerzedziło, choć są dłuższe... Szkoda, że tak powypadały :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak wypadają Ci rzesy tpo bardzo mozliwe, bo rzesa "zyje" 3 miesiace wiec to nie do konca z powodu innej odzywki :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mi po Xlash wypadały rzęsy, natomiast po Realash nie. Z tego co powiedziała mi moja kosmetyczka, to niektóre odżywki mogą właśnie wywoływać po jakimś czasie wypadanie rzęs.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  32. A korzystał ktoś z tej odżywki http://zdrowieuroda.biz/odzywka-do-rzes-realash/ ? zwie się to Relash, sporo pozytywnych opinii w sieci i dumam czy sobie nie kupić.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to miło ale program partnerski (bo domyślam się, że ów jest po końcówce z kodem) i spam to nie u mnie :]

      Usuń
  34. Oho, do koszyka raczej nie trafi :D

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam, skomentuj. :) Chętnie poznam Twoje zdanie.
(komentarze tylko o formie reklamy swojego bloga zostaną skasowane). Jeśli masz pytanie - pytaj, odpowiadam na wszystkie, niezależnie od tego kiedy i pod którym wpisem je zadasz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...